Posty otagowane ‘lokatorzy

15
mar

Castingowa idea

Czy castingi na lokatorów są całkiem bezsensu?

W ostatnim czasie ceny wynajmu mieszkań poszybowały w górę. Co za tym idzie właściciele mieszkań w końcu mogą wybrać lokatorów, a nie jak przed laty wynajmować komu popadnie. Efekt był nam wszystkim znany. Brak poszanowania cudzej własności ( mieszkania), zdewastowane wyposażenie, problemy z sąsiadami z powodu balang. Lokator był PANEM!  Tak czy inaczej właściciel chcąc zarobić musiał się godzić za zuchwałe zachowania najemców.
Obecnie ( całe szczęście) właściciel niejako nabył prawo do tego,by żądać od lokatora odpowiedniego poziomu. Coraz częściej właściciele organizują tkz. spędy i ostatnio trendy - castingi.
Czym kierują się zatem właściciele mieszkań przy doborze kandydatów na najemcę?
Przede wszystkim zasobnością portfela. Powód jest oczywisty. Jeśli lokator jest wypłacalny to i najem jest dłuższy i bezproblemowy. W tym przypadku studenci przegrywają w przebiegach, bo znani są z pustych kieszeni. A jeśli trafią się uczniacy opłacani przez mamusie i tatusiów, to wiadomym jest, że będą wymagać za nie swoje pieniądze gruszek na wierzbie.
Ponadto właściciele patrzą na to jak kandydat jest ubrany. Wszak dobrze prezentujący się człowiek reprezentuje sobą jakiś poziom. Kolejna rzecz to praca potencjalnego lokatora. Preferowani są ci z etatem w firmie o ugruntowanej pozycji na rynku, najlepiej na umowę o pracę. Właściciele często sprawdzają kandydatów pod tym kątem , bowiem umowa o pracę zabezpiecza również ich dochody. Z dozą nieufności traktowani są ci, którzy zmieniaja pracę jak rękawiczki, z krótkotrwałymi umowami o pracę. Całkiem logiczne, bowiem taki lokator może również często zmieniać i mieszkanie.Nie bez znaczenia jest posiadanie rodziny przez lokatora. W tym przypadku najlepiej traktowane są pary ( młode małżeństwa), bowiem myślą oni już poważnie, z reguły nie dewastują mieszkań, potrafią docenić pracę i wkład właścicieli w zdrową współpracę ( najem). Ponadto szanują czas właściciela ( nie nachodzą , nie dzwonią po nocach z byle powodu), bo wychodzą z założenia, że sami tego potrzebują ( czuyli spokoju).
Właściciele zwracają również uwagę na palenie papierosów, sposoby spędzania wolnego czasu ( głośni imprezowiczowie nie maja szans), obsugę sprzętu AGD, utrzymanie czystości itp. Często  proszą o referencje z poprzednich mieszkań.
Oczywiście możliwości wyboru odpowiednich osób otwiera furtkę nieuczciwym wynajmującym. Często zdarza się bowiem tak, że podczas castingów właściciele doprowadzają do  licytacji cen za lokum. Na całe szczęście takich przypadków nie ma zbyt wiele. Większość właścicieli szuka w ten sposób normalnych osób, z którymi przez dłuższy czas przyjdzie im się kontaktować.
Należy zapytać : czy jest to sprawiedliwe i czy nie dyskryminuje się w ten sposób najemców?
Moim zdaniem nie. Poprzez selekcję wybiera się odpowiednie osoby i jednocześnie nie pozwala się na nieuczciwe zachowania ze strony najemców. Przecież wielokrotnie lokatorzy opuszczali mieszkania bez słowa ( w dodatku nie płacąc za media czy czynsz), niszczyli co popadnie ( któż nie słyszał o ognisku na parkiecie na środku pokoju), balangowali do 6 nad ranem ( ileż razy policja musiała interweniować), przyjmowali waletów ( przecież zgodzili się z warunkami umowy), obsypywali złośliwościami właściciela lokalu ( wszak według nich to wyzyskiwacz), naprawiali samodzielnie sprzęty ( skutek był taki, że właściciel płacił 2 razy za wsadzanie paluszków nie tam, gdzie trzeba)…Wymieniać można długo.
Castingi mają jeden zbawienny skutek: uczą ludzi kultury najmu, poszanowania cudzej własności ( zapewne wielu obecnych najemców za jakiś czas będą sami wynajmować mieszkania komuś). Moim zdaniem takich castingów powinno być o wiele więcej. Lokatorzy muszą wiedzieć, że nie tylko do nich swiat należy, bo płacą. Oczywiście płacą, ale za przykładowe 1000 złotych wszystkiego mieć nie można.
Najbardziej protestują przeciw castingom studenci ( na forach internetowych ) aż roi się od nieprzychylnych komentarzy pod adresem wynajmujacych!). Z castningami jest jak z pracą. Pracodawcy szukają odpowiednich kandydatów na stanowiska, a właściciele odpowiednich kandydatów na mieszkanie.
Oczywista oczywistość.