” Uchowajcie w przyszłości od takich niekreatywnych magistrów!”- tak brzmią słowa krytyki pod adresem krakowskich studentów i organizatorów zarazem Juwenaliów w Krakowie. Jak się bowiem okazuje, krakowscy żacy, spośród całej polskiej braci studenckiej,wykazują dużą tendencję do przyzwyczajeń i rutyny.
Od lat bawią się przy tej samej muzyce. W tym roku studenci po raz kolejny bawili się przy dźwiękach muzyki takich zespołów jak HEY, Coma czy Strachy na Lachy ( organizator AGH i UJ). Nieco większą inwencją twórczą wykazali się organizatorzy z AP, którzy zaserwowali występ zespołu Lombard, UE – Hurtu i Happysadu, a PK nawet IRA.
Wielu studentów wypowiadało się krytycznie w stosunku do organizatorów imprezy juwenaliowej. Studentki AWFu kategorycznie stwierdziły, że przy oklepanej muzyce można jedynie pić piwo…
A wystarczyło tak niewiele. Ot, trochę chęci.
Chęć i to niemałą wykazał zespół Agressiva 69, którego członkowie wyrazili osobistą gotowość do występu na krakowskich juwenaliach. Niestety organizatorzy zaproponowali, że owszem mogą wystąpić, ale za darmo! Lepiej było wypłacić gaże dla “wpisanych ” już kanon programu imprez kapelom.
Oburzenia nie kryją członkowie zespołu Agressiva 69 i sami studenci.
Całe szczęście prywatni sponsorzy ( m.in. Lech) zafundowali występy takich kapel jak: Perfect, Skangur, Alergen czy niemieckiego zespołu H-Blockx.
Czyżby nuda wdzierała się w studenckie życie?
A może drogie koleżanki studentki i drodzy koledzy studenci czas zdjąć przysłowiowe klapki z oczu i samemu się wziąć do roboty!
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
0 Odpowiedzi do “Krakowskie Juwenalia – tzn. pić piwo…”