30
mar
08

Studencki humor

Na ławce  leży książka, sięga po nią student prawa. Czyta, czyta i mówi:

-żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw. Eeee!- to nie dla mnie.

Bierze ja student matematyki, czyta i stwierdza:

-Eeee tam! Żadnych wzorów, zadań algebraicznych. To nie dla mnie.

Wziął ją student medycyny, czyta i woła:

-Ooo!!!! “Pan Tadeusz”, nie wiem co to jest, ale mogę nauczyć się na pamięć!


0 Odpowiedzi do “Studencki humor”


  1. Brak komentarzy

Napisz odpowiedź